"Ona"
Tr贸d, towarzysz膮cy od zerwania wzroku,
niemo偶no艣膰, wzi臋cia najmniejszego oddechu,
zapach szyprowy, ale jednak s艂odki, gdzie艣 kwiatowy...
strzecha w艂os贸w, frywolnie budz膮cych zachwyty.
"Nimfa"
I ten wyd藕wi臋k, ton, przekaz jak偶e skryty,
Nawo艂uje ni zewsz膮d, spiralnie oplataj膮c my艣li,
ogarnia niepami臋膰 o sprawach wnet oczywistych,
w poczuciu g艂odu, nagle wewn膮trz dozna艅 syty.
"Hipnotyzerka"
Obleczona w szarym kolorycie, zarazem barwna,
o bladej karnacji, r贸偶anych polikach, w spojrzeniu senna,
We wra偶eniu skryta, a zarazem jak偶e jawna;
prostolinijna w oprawie, w wizji jednak nieco kr臋ta.
"Manipulatorka"
Chwyta mnie w wirze, w kt贸rym nie ma wyj艣cia,
Szepta, pogmatwane dla mnie w verbum zakl臋cia,
Ni to dostrzec, 偶adnego nu偶e miejsca do ukrycia,
przed poj臋ciem umys艂u wolnego; w drodze do wykl臋cia.
"Dziura"
Poch艂ania mnie bytum, nad wyraz zach艂annie,
scala w jedno艣ci, spajaj膮c w臋z艂y poj臋cia starannie,
opadam w odwet przyci臋偶kawo, w ruchu spiralnie
Ani tu pocz膮tku, ni ko艅ca nim upadn臋...
"Chwila"
Tunel jasny jak b艂ysk, otoczy艂 ciemne dno 藕renicy,
czas, po艣pieszy艂 nagle ruchem prosto-wstecznym,
stan, klarowny a zarazem nad wyraz niedorzeczny,
w przejrzysto艣ci 艣wietlnej, jestem ju偶 bezpieczny?
"Spirala"
Zadr偶a艂y mi臋艣nie od samej scenerii, masakra!
Ka偶da cz臋艣膰 jej cia艂a, zatacza si臋 i rozpada,
r贸偶 - jednak siny, spr臋偶ysto艣膰 - jednak zapada...
gdy 艣lepe trzeszcze wyostrzy艂y, jaka jest to膰 prawda.

Komentarze
Prze艣lij komentarz