Sodalit

 Widz臋 wyra藕nie,

wszystkie wi膮zki i pl臋ty,

bieli, szaro艣ci, b艂臋kit贸w skalnych,

stanowczych i wnet wymownych

Tylko dla mnie;

pod okryciem surowym,

niczym ch艂贸d kamienny -

jest co艣 wi臋cej.

Zdobiony w swym pi臋knie,

jubilersko oceniany, przeze mnie.

Niczym okaz kolekcjonerski!

Wyj膮tkowy, niepowtarzalny.

Co nie jeden zrodzony Sodalit.

Zastygam w jego zachwycie -

jak rze藕biona, w bezruchu,

zatrzymana w danym momencie;

bezdechu. 

Ch艂odny, a zarazem ciep艂y,

gdy otula mnie spojrzeniem, 

to膰 tak wymownym,

jak wszystkie wyryte w nim sekrety.





 

Komentarze