Przeliczenie
My艣la艂am, 偶e si臋 nie zmieni臋. Ignorowa艂am wszelkie komentarze na sw贸j temat. K艂贸ci艂am si臋 o swoje (nie)racje z bliskimi. Wierzy艂am, 偶e mojej wra偶liwo艣ci nikt nie jest w stanie zagrozi膰, nagi膮膰, zmieni膰 - ludzie, system, mo偶e doros艂e 偶ycie... Ja sama? Doczeka艂am si臋 chwili, 偶e to moja wra偶liwo艣膰 zniszczy艂a mnie. Moje (nie)racje okaza艂y si臋 zwyk艂膮 nie racj膮 - zwyk艂ym ludzkim b艂臋dem. Myli艂am si臋 i m贸wi臋 o tym g艂o艣no. Mog艂abym nazwa膰 to doros艂o艣ci膮, brakiem czasu nad rozczulaniem si臋 wobec innych i 艣wiata... Ah, ale po co? Nie wiem, ale nie potrafi臋 tego wyt艂umaczy膰 - dlaczego sta艂am si臋 "taka". [...] Tak, boje si臋, 偶e sobie nie poradz臋 w tym wielkim 艣wiecie gonitwy, pierwsze艅stwa...systemu - i dbam o to - poniewa偶 to przysz艂o艣膰.
Brak my艣lenia na prz贸d, jest jak pistolet skierowany przez nas samych u skroni. Trzeba mie膰 wizj臋 i plan. Skoro nie widzisz niczego to co艣 z Tob膮 nie tak. Sp臋dza mi to sen z powiek, a偶 tu nagle randomowa pere艂ka mi powie "po偶yjemy, zobaczymy", "teraz o tym nie my艣l臋"? Hmm, naprawd臋 ludzie boj膮 si臋 my艣le膰 o przysz艂o艣ci? Tyraniu na op艂aty, pierwszych zmarszczek... Na pewno. Wierz臋, 偶e chyba tak? Bo ja si臋 boj臋. I to bardzo.
Modelka na instagramie i wygrana w Lotto
Ostatnio spojrza艂am w lustro i szuka艂am zmian w moim wygl膮dzie. Przechodz臋 kryzys. Tyle wiem. Wi臋cej nie trzeba. Przegl膮da艂am stare zdj臋cia, por贸wnywa艂am daty i wraca艂am co jaki艣 czas do swojego odbicia. Westchn臋艂am g艂臋boko, troch臋 zmartwiona. Czas - nas nie omija, bo wszystko jest czasem. Czuj臋, jak oblewa moje cia艂o, 艣ciska za gard艂o - po艣pieszaj膮c - a ja w tym wszystkim... dalej jestem taka zagubiona, czuj臋 strach i mam w膮tpliwo艣ci. "-Modelka ze mnie nie b臋dzie" - to stwierdzi艂am ju偶 na samym pocz膮tku. Ikona instagrama - to nie moja bajka, ani to nawet szansa. Tego dnia mia艂am za艂amanie nerwowe z w艂asnej ju偶 nieprzydatno艣ci, antyproduktywno艣ci i tak dalej... (d艂ugo by wymienia膰).
Nie umia艂am wyt艂umaczy膰 sobie - w czym jestem zajebista, profesjonalna, zwinna jak ryba w wodzie i wpasowana jak frytki w oleju (zwolennicy tych z piekarnika - wyjd藕cie...) i tak min臋艂o mi p贸艂 popo艂udnia. Co dziwne, zacz臋艂am my艣le膰 o pracy i szuka艂am ka偶dego sposobu, na to, by zarobi膰 i si臋 nie narobi膰 (tu miejsce na owacje, kpiny, gwizdy, lataj膮ce pomidory i kamienie).
Wpisywa艂am w google takie frazy jak; "艁atwe zawody", "Zaw贸d powy偶ej 3 tysi臋cy", "Jak stworzy膰 i za艂o偶y膰 w艂asn膮 firm臋", "Jak stworzy膰 stron臋 internetow膮 i sw贸j sklep", "Oferty pracy popo艂udni贸wki", "Praca w domu", "Jak obliczy膰 prawdopodobie艅stwo wygrania w Lotto" i wiele wiele innych. A偶 艂ezka si臋 w oku obraca czy偶 nie?
Nie wiem, nie wiem... nie wiem jak to b臋dzie
Teraz na powa偶nie. Przeanalizowa艂am siebie, poczyta艂am o szko艂ach w miejscu zamieszkania i z艂apa艂am si臋 za g艂ow臋. Po prostu nie wiedzia艂am w czym jestem dobra. Po rezygnacji psychicznej posz艂am si臋 na偶re膰 t艂ustego jedzenia i wr贸ci艂am najedzona. Pomy艣la艂am sobie, 偶e mo偶e przez g艂贸d nie mog臋 my艣le膰... ale nie, to nie by艂 g艂贸d. Dokucza艂a mi bezradno艣膰. Taka ambitna jestem - my艣la艂am ukradkiem, w r贸偶nych chwilach swojego 偶ycia. A wychodzi na to, 偶e bez ci臋偶kiej pracy - nie dostan臋 nic. Mo偶e my艣la艂am, 偶e b臋dzie pro艣ciej? Tylko dlaczego tak bardzo boj臋 si臋 tego wszystkiego? Zm臋czenia, nerw贸w, braku czasu...? Przeros艂o mnie to - 偶e bez pracy nie ma ko艂aczy. Dodaj膮c fakt, 偶e moje silne poczucie "bycia sob膮" t臋pi wszystko. No bo kt贸ry pracodawca, by zechcia艂 reprezentowa膰 swoj膮 plac贸wk臋, firm臋, sklep - dziwad艂em, w r贸偶owych w艂osach, metalem na/w twarzy i dzieckiem na czele (to oznacza randomowe dni wolne, kt贸rych nawet wr贸偶bita Maciej si臋 nie spodziewa)? Ha...............
A no ten, kt贸ry nawet najni偶szej krajowej mi nie zaproponuje, albo nawet na mnie nie spojrzy podczas rozmowy - bo nie b臋dzie wiedzia艂 - GDZIE PATRZE膯.
EDIT 11.05.2021
My艣la艂am, 偶e si臋 nie zmieni臋. Ignorowa艂am wszelkie komentarze na sw贸j temat. K艂贸ci艂am si臋 o swoje (nie)racje z bliskimi. Wierzy艂am, 偶e mojej wra偶liwo艣ci nikt nie jest w stanie zagrozi膰, nagi膮膰, zmieni膰 - ludzie, system, mo偶e doros艂e 偶ycie... Ja sama? Doczeka艂am si臋 chwili, 偶e to moja wra偶liwo艣膰 zniszczy艂a mnie. Moje (nie)racje okaza艂y si臋 zwyk艂膮 nie racj膮 - zwyk艂ym ludzkim b艂臋dem. Myli艂am si臋 i m贸wi臋 o tym g艂o艣no. Mog艂abym nazwa膰 to doros艂o艣ci膮, brakiem czasu nad rozczulaniem si臋 wobec innych i 艣wiata... Ah, ale po co? Nie wiem, ale nie potrafi臋 tego wyt艂umaczy膰 - dlaczego sta艂am si臋 "taka". [...] Tak, boje si臋, 偶e sobie nie poradz臋 w tym wielkim 艣wiecie gonitwy, pierwsze艅stwa...systemu - i dbam o to - poniewa偶 to przysz艂o艣膰.
Brak my艣lenia na prz贸d, jest jak pistolet skierowany przez nas samych u skroni. Trzeba mie膰 wizj臋 i plan. Skoro nie widzisz niczego to co艣 z Tob膮 nie tak. Sp臋dza mi to sen z powiek, a偶 tu nagle randomowa pere艂ka mi powie "po偶yjemy, zobaczymy", "teraz o tym nie my艣l臋"? Hmm, naprawd臋 ludzie boj膮 si臋 my艣le膰 o przysz艂o艣ci? Tyraniu na op艂aty, pierwszych zmarszczek... Na pewno. Wierz臋, 偶e chyba tak? Bo ja si臋 boj臋. I to bardzo.
Modelka na instagramie i wygrana w Lotto
Ostatnio spojrza艂am w lustro i szuka艂am zmian w moim wygl膮dzie. Przechodz臋 kryzys. Tyle wiem. Wi臋cej nie trzeba. Przegl膮da艂am stare zdj臋cia, por贸wnywa艂am daty i wraca艂am co jaki艣 czas do swojego odbicia. Westchn臋艂am g艂臋boko, troch臋 zmartwiona. Czas - nas nie omija, bo wszystko jest czasem. Czuj臋, jak oblewa moje cia艂o, 艣ciska za gard艂o - po艣pieszaj膮c - a ja w tym wszystkim... dalej jestem taka zagubiona, czuj臋 strach i mam w膮tpliwo艣ci. "-Modelka ze mnie nie b臋dzie" - to stwierdzi艂am ju偶 na samym pocz膮tku. Ikona instagrama - to nie moja bajka, ani to nawet szansa. Tego dnia mia艂am za艂amanie nerwowe z w艂asnej ju偶 nieprzydatno艣ci, antyproduktywno艣ci i tak dalej... (d艂ugo by wymienia膰).
Nie umia艂am wyt艂umaczy膰 sobie - w czym jestem zajebista, profesjonalna, zwinna jak ryba w wodzie i wpasowana jak frytki w oleju (zwolennicy tych z piekarnika - wyjd藕cie...) i tak min臋艂o mi p贸艂 popo艂udnia. Co dziwne, zacz臋艂am my艣le膰 o pracy i szuka艂am ka偶dego sposobu, na to, by zarobi膰 i si臋 nie narobi膰 (tu miejsce na owacje, kpiny, gwizdy, lataj膮ce pomidory i kamienie).
Wpisywa艂am w google takie frazy jak; "艁atwe zawody", "Zaw贸d powy偶ej 3 tysi臋cy", "Jak stworzy膰 i za艂o偶y膰 w艂asn膮 firm臋", "Jak stworzy膰 stron臋 internetow膮 i sw贸j sklep", "Oferty pracy popo艂udni贸wki", "Praca w domu", "Jak obliczy膰 prawdopodobie艅stwo wygrania w Lotto" i wiele wiele innych. A偶 艂ezka si臋 w oku obraca czy偶 nie?
Nie wiem, nie wiem... nie wiem jak to b臋dzie
Teraz na powa偶nie. Przeanalizowa艂am siebie, poczyta艂am o szko艂ach w miejscu zamieszkania i z艂apa艂am si臋 za g艂ow臋. Po prostu nie wiedzia艂am w czym jestem dobra. Po rezygnacji psychicznej posz艂am si臋 na偶re膰 t艂ustego jedzenia i wr贸ci艂am najedzona. Pomy艣la艂am sobie, 偶e mo偶e przez g艂贸d nie mog臋 my艣le膰... ale nie, to nie by艂 g艂贸d. Dokucza艂a mi bezradno艣膰. Taka ambitna jestem - my艣la艂am ukradkiem, w r贸偶nych chwilach swojego 偶ycia. A wychodzi na to, 偶e bez ci臋偶kiej pracy - nie dostan臋 nic. Mo偶e my艣la艂am, 偶e b臋dzie pro艣ciej? Tylko dlaczego tak bardzo boj臋 si臋 tego wszystkiego? Zm臋czenia, nerw贸w, braku czasu...? Przeros艂o mnie to - 偶e bez pracy nie ma ko艂aczy. Dodaj膮c fakt, 偶e moje silne poczucie "bycia sob膮" t臋pi wszystko. No bo kt贸ry pracodawca, by zechcia艂 reprezentowa膰 swoj膮 plac贸wk臋, firm臋, sklep - dziwad艂em, w r贸偶owych w艂osach, metalem na/w twarzy i dzieckiem na czele (to oznacza randomowe dni wolne, kt贸rych nawet wr贸偶bita Maciej si臋 nie spodziewa)? Ha...............
A no ten, kt贸ry nawet najni偶szej krajowej mi nie zaproponuje, albo nawet na mnie nie spojrzy podczas rozmowy - bo nie b臋dzie wiedzia艂 - GDZIE PATRZE膯.
EDIT 11.05.2021
Znalaz艂am prac臋, ucz臋 si臋 i mam pasj臋. Czasem mam gorsze dni, ale chyba jak ka偶dy.

Komentarze
Prze艣lij komentarz